Nie lubię deserów, nie jem ich i bardzo rzadko przyrządzam. Ale ostanio zobaczyłem Pascala, który szalał w kuchni i podkradłem mu jego deser.
Składniki:
- 3 banany,
- puszka ananasów lub jeden cały,
- mango,
- śmietana 36%,
- torebka cukru waniliowego,
- 1,2 paczki wiórków kokosowych,
- 3 listki mięty do przybrania.
Przyrządzenie:
Mango obieramy i oddzielamy miąż od pestki, miąż miksujemy na jednolitą masę. Ananasa kroimy w 1/5 plasterka, banana w plasterki. Śmietanę ubijamy, nie na bardzo sztywno i dodajemy miąż z mango, z tym, że zostawiamy sobie łyżkę melassy do dekorowania pucharków. Mieszamy dokładnie śmietanę z mango i dosypujemy zawartość torebki cukru waniliowego. Wiórki kokosowe prażymy na patelni, mieszając, aż uzyskamy lekko brązowy kolor.
W wysokim, cienkim pucharku układamy warstwami:
- ananas,
- banan,
- masa śmietanowo/manogowa,
- odrobina wiórków
i tak do napełnienia kielichów. Na wierzchu sypiemy wiórki, robimy kleksa z mango i kładziemy listek mięty – JA NIE CHCE WIEDZIEĆ ILE TO MA KALORII…
jaakie cudo apetyczne . podsunołeś mipomysł na deserek.
Ojej, ojej..ladnie wyglada.xp
może spóbuje.;))
REWELACJA!!!