sprzedała mi ten przepis znajoma, ja go trochę zmodernizowałem, a oto co wyszło:
składniki:
1) pierś z kurczaka lub z indyka
2) jedna czerwona papryka
3) 5 ogórków konserwowych
4) kilka łyżek majonezu
5) przyprawa Kamisu Gyros, chociaż lepsza jest Shawerma ze sklepu Samira
6) pieprz i czerwona papryka
7) sałata pekińska lub lodowa, ewentualnie mix pociętych sałat.
kukurydza z puszki
przygotowanie:
Mięso kroimy w kostkę średniej wielkości, obsypujemy przyprawą i na rogrzanym oleju smażymy. Tu uwaga: w przyprawie Kamis, wydaje mi się, że jednym ze składników jest sól, więc nie radzę dodawać, w tej oryginalnej libańskiej nie ma. Na koniec smażenia możemy dolać odrobinę wody i przykryć, żeby mięso doszło.
Do dużej misy wkładamy sałatę, dorzucamy odsączoną kukurydzę, pokrojone w kostkę ogórki i paprykę, majonez oraz doprawiamy pieprzem i papryką. Robiłem tę sałtkę zarówno w wersji sałata mix z dodatekiem rucoli, jak również z poszatkowaną kapustą pekińską - obydwa rozwiązania godne polecenia. Dorzucamy następnie ostudzone mięso, można dodać z sosem powstałym w trakcie smażenia, pod warunkiem, że nia ma go za dużo i sałatka nie zacznie nam pływać.
Sałatkę należy schłodzić przez dwie godziny przed podaniem, ale również dobra jest drugiego dnia.
W różnych wariantach można dodać: pokrojone w cienkie plasterki pieczarki - robiłem i było ok, podobnie z marynowaną papryką lub czerwoną fasolę.
Smacznego
Ja się właśnie przymierzam zrobić coś bardzo podobnego na kolację walentynkową.