Rozpoczął się sezon kurkowy, a ja doszedłem do wniosku, że może po roku fajnie byłoby dodać jakiś wpis.
Składniki:
- kurki - oczywiście chodzi o grzyby, obrazowo mówiąc dwie duże garści, a mniej obrazowo, tak ze 0,3 kg,
- jajko ugotowane na twardo sztuk 2,
- pieczona pierś z kurczaka 1/2 sztuki,
- papryka czerwona 1 szt,
- koperek - kilka gałązek, no powiedzmy 5 sztuk,
- pieprz, oregano, majeranek, bazylia,
- 5 łyżek majonezu,
- kilka kropli oliwy do smażenia kurek,
- dwie szczypty soli do posolenia kurek podczas smażenia.
Przygotowanie:
Kurki po dokładnym umyciu, bo zgrzytanie piachu w zębach do najprzyjemniejszych nienależy wrzucić na rozgrzany na patelni olej i podsmażyć przez około 20 minut na dużym ogniu, pod koniec delikatnie osolic. Przełożyć je na sito żeby odsączyć od sosu i żeby ochłodziły się.
Pozostałe składniki: jajko pokroić w kostkę, paprykę również, tak samo postąpić z piersią wędzoną z kurczaka, a koperek posiekać. Wszystkie składniki połączyć ze sobą, dodać majonez i przyprawy. Przełożyć do salaterki. Najlepiej, żeby zafoliować ją i schłodzić przez 2-3 godziny w lodówce.
Smacznego!
jak wrócę, zrobię… jadę, trzymaj kciuki
kupie jakies chinskie grzybaski i zrobie. No co? Kurkow niiiima!
myślę, że chińskimi grzybkami to TY dziobaki nakarm!
a wlasnie ze kupie !
znaczy ja ELL