SKŁADNIKI:
- 10 dag świeżego imbiru,
- 2 cytryny,
- 10 dag cukru,
- 3 łyżki miodu,
- 3,4l wódki
Przygotowanie:
Imbir obrać i pokroić w cienkie plasterki, cytryny bez obierania, spażone pokroić w ósemki. Wszystko umieszczamy w słoju, dodajemy rozpuszczony miód i cukier. Należy te składniki rozpuścić w jaknajmniejszej ilości wody. Ja mam niezbyt dobre doświadczenie z użyciem miodu w nalewkach, bo mnie robią się mętne i zostają takie smugi od miodu. Zakręcić słój i odstawić w ciemne i chłodne miejsce na dwa miesiące. Po upływie 2 miesięcy przefiltrować i rozlać do butelek. Jest to naturalne dość lekarstwoa chorobę lokomocyjną i problemy żoładkowe.
Wielkie dzieki. : -)
bardzo dziekuje to teraz tylko upolowac dobry sloj musze.
własnie- to nie może być tak jak zrobiła Małgosia taki słój na ogórki - trzeba to dobrze zakręcić. Ponadto ja lubię w tym okresie leżakowania mieć nalewki “pod ręką”, bo one lubią być potrząsane, żeby cukier się rozpuścił. No. ale ta jest z rozpuszczonym i jest go mało, więc może się nei wykrystalizuje.
czy miod trzeba zagotowac? a dodac do cytyn i pomarancze? ja lubie eksperymety dlatego czasem objad do kosza a my jemy kanapki!
ale tylko czasem!
byloby rowniez genialnymlekarstwem na mdlosci ciazowe, gdyby nie ten caly alkohol :))
to ja se przyszedłam poczytać, ale …..imbiru nie teges, więc ściągnę sobie anansówkę:) tanie jak barszcz owoce widziałam w lidlu, więc nastawiam, będzie akurat na przyjazd Małgosi:)))))
Dzięki:)
Lubię Twoje przepisy!