Walczę ze stereotypem panującym w moim domu, że zupy kremy są niedobre. Od kilku dni serwuję różne wynalazki, tym razem pod mikser poszły brokuły.
Składniki:
- jedno opakowanie mrożonych brokułów,
- 0,2 szynki wędzonej wiejskiej,
- ząbek czosnku,
- śmietana 22%/
- 2 kostki warzywne,
- 2 jajka,
- 0,1 kg startego sera żółtego,
- pieprz, sól, szczypta słodkiej papryki.
Przygotowanie:
Zrobiłem bulion warzywny, pokroiłem szynkę w kostkę, ugotowałem jajka na twardo, zrobiłem grzanki z tostu /tradycyjnie w tosterze i pokrojone następnie w kostkę/.
Do bulionu wrzuciłem. bez rozmrażania brokuły, po 10 minutach, dorzuciłem szynkę i wszystko zmiksowałem na jednorodną konsystencję. Doprowadziłem prawie do wrzenia, gdy zupa lekko ostygła, rozrobiłem śmietanę dwoma łyżkami zupy i dodałem do całości, wymieszałem wszystko dokładnie. Spróbować i doprawić solą i pieprzem.
Pora nalewać do talerzy. Na dnie ułożone pokrojone w 8 jajko, z tym, że nie wszyscy lubią, więc lepiej się zapytać, wlewamy zupę, posypujemy startym serem, wrzucamy grzanki. Na wierzchu można
utworzyć finezyjny wzorek z papryki - mnie udały się serduszka.