Typowy przykład kuchni partyzanckiej. Kupiłem wczoraj filety z soli, a dziś z mintaja. Nie jestem wielkim zwolennikiem tych ryb, a już absolutnie mrożonych, ale jak się nie ma co się lubi, itd…
stronka odmawia przyjmowania zdjęć, więc póki co same teksty, a czytelnicy muszą uruchomić wyobraźnię.
Składniki:- 4 filety mrozone ryby,
- 8 paluszków krabowych,
- 8 małych różyczek brokułów,
- 1/4 małej kapusty pekińskiej,
- przyprawa słodko-pikantna TaoTao,
- fasola w puszce,
- sól,
- olej.
Przygotowanie:
Ryby bez rozmrażania wrzucamy na rozgrzany olej, przykrywamy, po 5 minutach odlewamy powstały płyn i dolewamy oleju, lekko solimy. Po około 15 minutach ryba powinna być podsmażona, dolać wtedy sos tao tao, dokładnie wymieszać. Zmniejszyć ogień i dodać posiekaną kapustę pekińską, dodać fasolkę, oraz brokuły. Mieszać delikatnie. Ja kupiłem fasolkę drogą włoską, która na rysunku wyglądała na białą, w czarne plamki. Miałem nadzieję, że calość będzie wyglądała bardzo atrakcyjnie, okazało się, że fasola intresująco wyglądała tylko na rysunku. W środku była szara.
Dajemy całej potrawie jeszcze 3-4 minuty, tuż przed podaniem wsypujemy pocięte na 3 części paluszki krabowe.
Podawać z makaronem sojowym lub zwykłym, lub z ryżem.