Moja żona tak ochrzciła ten bigos i niech tak zostanie.
Składniki:- 2 kg kapusty kiszonej,
- kiełbasa myśliwska, dwa kawałki,
- wołowe mięso bez kości 0,25 kg,
- dwie garści grzybów suszonych,
- szklanka czerwonego wina,
- 0,1 l koniaku,
- garść śliwek suszonch,
- pół słoika konfitur śliwkowych,
- jedna spora cebula,
- liść laurowy,
- majeranek,
- ziele angielskie,
- pieprz,
- 4 ząbki czosnku.
Przygotowanie:
Wersja taka trochę dla leniwców. Otóż kapustę z pewnego źródła, o ładnym zpachu wrzucam do garnka, do połowy objętości zalewam wodą. Dodaję 5 listków laurowych, 5 ziarenek ziela angielskiego, odrobinę pieprzu mielonego i majeranku. Wrzucam opłukane grzyby suszone – bez namaczania, dodaję śliwki i konfiturę sliwkową. Gotujemy.
Po 1.5 godziny dodaję wino i koniak oraz posiekaną w kostkę kiełbasę mysliwską lub jałowcową.
Na patelni na rogrzany tłuszcz wrzucam posiekany czosnek oraz pokrojoną w kostkę cebulę – szklimy wszystko. Dodajemy mięso wołowe pokrojone w kostkę, obsmażamy i lekko opruszamy solą i pieprzem. Dolewamy wodę, dusimy około 40 minut, sprawdzając i dolewając wody, jak jej ubywa..
Po 40 minutach wraz z wywarem dodajemy mieso do bigosu. Gotujemy jeszcze na małym ogniu około 1.5 godziny.
Każdy wie, że najlepszy smak ma bigos kilkakrtonie odgrzewany. Życzę miłej zbawy i degustacji. Uważajcie na to żeby nie przypalić!