Nieopodal placu Zawiszy przy alejach Jerozolimskich jest nowa restauracja indyjska - ARTI. Ma tę przewagę nad pozostałymi knajpkami i restauracjami z tego regionu, które znalazły się w Warszawie, że jest o wiele tańsza. Wnętrze mieszczące kilka stolików, nie jest może wynikiem szlaeństwa projektanta. Jest lekko stylizowane oleodrukami na Indie, ale kucharze i obsługa są świetni i mili. Gdy mojej córce upadł widelec, to za nim brzęknął o podłogę, to już dostała nowy. Kelenerzy z pobłażaniem tłumaczą o ostrości potraw. Do dań głównych dodatkami są pyszne placki lub ryż basmanti. Jedliśmy kurczaka, baraninę i owoce morza w różnych sosach. Jeden z kurczaków podany był na dymiącym się talerzu na cebuli, pozostałe dania w miedzianych garnuszkach. Naprawdę wartu się tu udać. Obiad dla 3 osob około 120 zł.
Witam, o ile na miejscu są mniejsze problemy z obsługą, to zamawianie na dowóz to tragedia!!!!! Mało rozgarnięta pani na telefonie, świadomość biznesowa ZERO. Za pierwszym razem spóźnienie 40 min za drugim 1h50min!!!!!!! Za każdym telefonem kłamstwo - już wyjechał, zaraz będzie?? To nienormalne
,,,,