Sporą część wakacji spędziliśmy w Nowy Jorku i tam z dużą przyjemnością stołowaliśmy się w chinskiej dzielnicy. Leży ona na dolnym Manhatanie a Canal St. przecina Brodway. Właśnie tam mieści się zagłębie knajpek. Dość często zaczynaliśmy od obiadu w tej dzielnicy, lub kończylismy zwiedzanie NY w tym miejscu. Co warto wiedzieć:
1) dania są prostsze niż u nas, mają mniej składników i porcje są olbrzymie. Więc na 3 osoby dwa dania główne to jest akurat. Zawsze przynoszą taka ilość talerzy, jak jest osób przy stole.
2) do picia za darmo jest woda, to jest kranówa, ale dość dobra - wszyscy w NY ją piją, podawana jest z lodem, a kelnerzy dolewają jak jest pusta szklanka.
3) dania kosztują około 8-15 dolarów,
4) ryż i sosy są dodawane w cenie,
5) pamiętać należy, że napiwek jest w NY obowiązkowy i wynosi tax razy dwa.
Dużo potraw było pysznych. Wystrój lokali jest przeważnie prosty, radzę też zbytnio nie wnikać w czystość…Nie jest brudno, ale czasami znajduje się fajne knajpki nie do końca posprzątane…
to co ja wiem o chińskiej dzielnicy, to z całym szacunkiem dla Ciebie Tom, pozwolę sobie wyciąć niektóre epitety ale generalnie Chińczycy są….brudasami:(