ANANASÓWKA

Posted on czwartek 13 wrzesień 2007

Ananasy też chodziły za mną od pobytu w USA, tam bronilismy się przed upałami maragrithą anansową ze zmiksowanych świeżych ananasów. Bywała dosyć zawiesista, ale pyszna niezwykle.
Teraz kilka wskazówek, co do nalewki z tych owoców.

Składniki:
- ananas,
- 1 laska cynamonu,
- 1 laska wanilii,
- litr wódki,
- 0.5 kg cukru,
- 1/2 szklanki wody,
- wg niektórych źródeł można jeszcze dodać:szczyptę gałki muszkatułowej oraz 0,25 l rumu lub brandy

Przygotowanie:

Ananasa dokładnie obieramy, jeśli ma głąba – to rónież go wycinamy. Kroimy delikatnie, tak aby nie stracić soku na małe kawałki. Powiedzmy plaster na 10 części. Wrzucamy go do słoja wraz ze wszelkim przyprawami oraz cukrem /tak jest wg mojej teorii/. Zalewamy wódką i ewentualnie dodatkowo brandy i odstawiamy na 21 dni.

Po tym okresie przefiltrowujemy powstałą nalewkę przez lnianą ściereczkę lub kilkukrotnie złożoną gazę i rozlewamy do butelek. W butelkach nalewka powinna leżakować conajmniej 1 miesiąc. Znam takich, któzy po tym okresie filtrują nalewkę jeszcze raz – wybór należy do Was.


Liczba komentarzy: 4 for 'ANANASÓWKA'

  1.  
    szpulka
    wrzesień 17, 2007 | 4:23 am
     

    tak długo?;-)

  2.  
    TR
    wrzesień 19, 2007 | 1:32 am
     

    no cóż. Włosi, którzy dużo robią nalewek -piją je tydzień po zlaniu do butelek. Jakoś z tym żyją. Doktryna mówi, że czym dłużej “stoi” tym leppiej.

  3.  
    szpulka
    wrzesień 21, 2007 | 3:26 pm
     

    dobra, przegrałam, jutro nastawiam anansówkę;-)

  4.  
    szpulka
    wrzesień 21, 2007 | 3:26 pm
     

    aaaaaaaaaaa!
    czym dłużej “stoi” powiadasz?
    hihihihihi

Dodaj komentarz




Information for comment users
Line and paragraph breaks are implemented automatically. Your e-mail address is never displayed. Please consider what you're posting.

Use the buttons below to customise your comment.


RSS feed for comments on this post | Adres TrackBack