Wczoraj gdy blaszka z jedzeniem wytwornie wjechała na stół, padło pytanie od mojej amerykańskiej siostry, a gdzie u was to można dostać. No cóż, to artystyczne rękodzieło. Nie ma nic wspólnego z kukurydzą i psami, ale tak ponoć Tam się nazywa.
Składniki:
- 3 parówki,
- 3 kabanosy nie zbyt suche,
- 3 frankfurterki,
- 2 ogórki kwaszone,
- ser żółty,
- oregano, sól, pieprz,
- 0,3 kg mąki,
- 1 jajko,
- pół szklanki wody,
- saszetka drożdży,
- 2 łyżki oliwy.
Przygotowanie:
Wyrabiamy ciasto “na pizzę” - przepis poniżej.
Gdy jest gotowe rozwałkowujemy je cienko. Parówki obieramy z osłonek, ogórki tniemy w wąskie paski, ser w podłużne cienkie kawałki. Układamy kawałek od brzegu ciasta parówkę, obok niej blisko ogórka i ser i zawijamy, gdy parówka, kabanos czy frankfurterek są już zawinięty odcinamy ciasto i zaklepujemy kiełbaskę. Układamy je na blasze posmarowanej oliwą. Przy 3-4 kiełbasce dochodzimy już do dużej wprawy, wtedy ja doszedłem do tego, że lepiej odcinać ciasto po okręceniu, niż wycinać prostokąty z ciasta i owijać nimi parówkę. Można zaczynać od kabanosów, są twardsze i cieńsze lepiej w związku z tym się zawijają. Ciasto posypałem przyprawami i czosnkiem wyciśniętym, żeby usprawnić produkcję.
Po wierzchu, przy pomocy pędzelka, smarowałem zawinięte kiełbaski jajkiem roztrzepanym, co jak wiadomo pomaga uzyskać piękny złoty kolor po upieczeniu. Pieczemy w temperaturze około 200 stopni przez 15-18 minut, ale trzeba zaglądać, gdyż ciasto ma różną grubość i pilnować trzeba, żeby nie wyszły skwarki.
Witam, przepis wygląda smakowice, ale chciałabym jeszcze ten przepis na pizze bo nie bardzo go tutaj widzę
pzdr