No cóż to właściwie nie przepis, tylko drobna wskazówka, bo cóż danie to żadne, ale do warzyw czasami też trzeba zjeść kawałek mięsa. Generalnie pierś z kurczaka, czy indyka nie cieszy się zbytnią atencją, bo mięso suche i bez smaku raczej. Ale można pokombinować.
Składniki:
- 0,3 kg fileta z indyka,
- przyprawy arabskie - made in samira,
- czosnek - 4 ząbki,
- Vegeta,
- pieprz mielony,
- magi,
- 3 patyczki do szaszłyków.
przygotowanie:
Mięso kroimy na małe kawałki, w takich sytuacjach moja żona pyta się jak małe? Otóż, powiedzmy wielkości pudełka zapałek, nie przychodzi mi inne porównanie. Mięso wkładamy do małego garnka, posypujemy przyprawami, pieprzem, Vegetą i polewamy magi, można dodać kilka kropli sosu sojowego, wyciskamy czosnek - mieszamy mięso w powstałym sosie i pozostawiamy na godzinę.
Godzina minęła: nabijamy kawałki mięsa na patyczki, ale nie gęsto, tak jak w szaszłyku, ale tak, aby każdy kawałek był osobno. Wkładamy do piekarnika na 30 minut, w 180 stopni. Podawać z ryżem, frytkami lub samą surówką.