Sezon szparagowy trwa, ale rynek zalany jest szpaagami krajowymi jasnymi, a zielone są w cenie, w której są przez większą część roku, czyli około 10 zł/pęczek. Ale mówię zdecydowane nie białym szparagom i delektujemy się zielonymi. Dziś połączenie szparagów z serami różnymi i makaronem.
Składniki:
- pęczek zielonych szparagów,
- paczka makaronu rurek,
- 0,2 kg sera – np. zamojski wędzony, lub radamer,
- 0,15 rokopla,
- 0,15 szynki.
Przygotowanie:
W wąskim wysokim granku gotujemy pod przykryciem szparagi. W pozycji pionowej, w lekko osolonej wodzie przez 10 minut. Jeśli zdecydujecie się na szparagi jasne, nalezy obrać im końcówki zdrewniałe i gotować o 5 minut dłużej.
W drugim garnku gotujemy makaron.
Gdy obydwa półprodukty są gotowe, do dużego naczynia żaroodpornego wsypujemy makaron, na tę warstwę układamy szparagi, przysypujemy je startym serem, na wierzchu kruszymy rokol. Wkładamy wszystko do pieca na 15 minut na 170 stopni. Nie wspominałem o przyprawach, ja dodałem rozmaryn – nie polecam takiego rozwiązania. Można dodać pieprz, oregano, bazylię.
a wczoraj zrobiłam szpargi, boczek wędzony, cebula czosnkowa, pomidory, ogórki małosolne, przyprawy, koperek siekany i jeden plesniowy ser i w to wszystko pęczek zielonych szparag, oczywiście wcześniej ugotowanych w wodzie z mlekiem osolonej z dodatkiem cukru
, mniam było, młoda zachwycona
coś ta kuchnia utknęła w miejscu