Właśnie robie eksperyment pt. zupa krem ze szparagów. Zawsze przyznam szczerze, szkoda mi było szparagów na ten cel przeznaczyć. Jakoś lubię widzieć co jem, a zupy kremu nie jadłęm jeszcze nigdy dobrej /robię rachunek sumienia, czy komuś strasznie nie podpadam…/. Zobaczymy co wyjdzie, produkcja dzisiejsza bedzie dwutorowa, baza posłuży do szparagowej zupy i do zupy pieczarkowej.
Składniki:
- warzywa na bulion – zestaw, z dodatkiem dwóch ząbków czosnku, odrobiny majeranku i pikantnej paryki,
- 0.4 kg giczy wołowej,
- pęczek szparagów,
- 2 kostki warzywne knorra,
- śmietana.
Sposób wykonania:
Narazie gotuję bulion, warzywa z odrobiną mięsa i kostką rosołową, miały być tylko kostki z pudełka, ale w komentarzach na jednej ze stron zobaczyłem jak czytelnicy kpią z zupy szparagowej na kostkach knorra i doszedłem do wniosku, że zrobię wywar ambitnie sam. Po ugotowaniu się około 1.5 godziny, bulion zostanie przecedzony przez sito do drugiego garnka i zostaną dodane szparagi pokrojone, bez 3-4 cm końcówek. Po ugotowaniu na miękko szparagi zostaną zmiksowane i dodam śmietanę.
Końcówki szparagów zostaną obotowane w osobny naczyniu przez 4 minuty i wrzucone w całości do miseczek, w których będę podawał zupę. Na wierzchu można dodać również grzanki z białego chleba, lub drobny makaron.
Zupa wygląda troszeczkę jak reklama Play!
A może Piła III
Oj, podpadasz , podpadasz…. już nawet wiesz komu
jestem specjalistką od zup kremowych, a ze szparagów jadłam tylko torebkowy Knorr, i też mi smakował, więc chętnie wypróbuję Twój przepis.