Dość trudno zdobyć zioła do kuchni arabskiej. Sam próbowałem sklecić jakiś zestaw: pieprz czarny, tymianek, rozmaryn, gałka…ciągle czegoś brakowało. Kupiłem jakąś mieszankę Kamisu, ale to też nie był to. W końcu udałem się do Samiry i zrobiłem zapas produktów z okolic Libanu. Przy okazji: gdy tylko znajdę więcej czasu rozruszam tę część strony, która poświęcona jest recenzjom restauracji – mam ich dość dużo w głowie – już nawet Sąsiad się śmiał, że bywam tylko w Chińczyku…
Składniki:
- 2 piersi z kurczaka,
- cukinia,
- pieczarki 0,2 kg,
- ziemniaki młode 1 kg,
- przyprawy arabski,
- czosnek,
- w przypadku gdy nie macie przypraw typowych da tego regionu: gałka, pieprz, tymianek, rozmaryn, odrobina anyżku, 2-3 goździki.
przygotowanie:
Kurczaka kroimy w małe kawałki – plastry lub kostkę, solimy i obsmażamy na rozgrzanym tłuszczu. Pieczarki, ziemniaki i cukinię – kroimy w plasterki. Wszystko wymieszałem w dużym naczyniu, dodałem przyprawy, dolałem odrobinę oleju i pół szklanki wina i na 45 minut zapakowałem do piekarnika w 180 stopni.