- seler naciowy,
- puszka ananasa,
- 10 dkg żółtego startego sera,
- majonez,
- rodzynki,
- ewentualnie kurczak pieczony, ale spokojnie możemy zrobic samą sałatkę i podować ją jako dodatek do obiadu.
Selera naciowego myjemy, odcinamy końce łączące gałązki, gdyż te są zdrewniałe i kroimy go na 2-3 cm kawałki. Wrzucamy je do naczynia w którym wszystko będziemy mieszać. Dorzucamy sporą garść rodzynek, całą zawartość puszki ananasa, pokrojonego i odsączonego, odrobina majeranku i oregano, starty żółty ser, majonez i mieszamy. Można dodać pokrojonego kurczaka pieczonego lub wędzonego. Przekładamy do salaterki. Kiedyś robiełem sałatki w salterkach w których podawałem na stół, ale zdecydowanie wygodniej jest zrobić sałatkę w dużym garnku i gotową przełożyć.
Zrobiłam,..PYCHA! Dałam wędzonego kurczaka i paprykę. Sałatka jest bardziej kolorowa. W smaku extra, nie spodziewałm się, że seler jest tak dobry. Jutro pierwsze urodziny mojego synka, goście wypróbują, jestem pewna, że będzie smakować. Polecam!!