Szczupak po Polsku

Posted on sobota 3 luty 2007

Dużego około 2 kilagromowego szczupaka ciękim naszym wysiłkiem doprowadzamy do postaci filetu. Pośpiech przy rybach w kuchni to może być wskazany w przypadku paluszków kapitan Iglo. A swoją drogą, kilka lat temu Włosi na pożegnalnej kolacji w Kalabrii “uraczyli” nas rozgotowanym szpinakiem i właśnie paluszkami rybnymi. Nie mam pojęcia, czym im tak podpadliśmy.

Filety ze szczupaka solimy, opruszamy pieprzem i w talerzu zawiniętym folią spożywczą wkładamy na godzinę do lodówki.

W tym czasie siekamy włoszczyznę i dużą główkę cebuli, wrzucamy ją do małego garnka, zalewamy gorącą wodą około 2 szklanki, wrzucamy liść laurowy, ziele angielskie, sól, pieprz, i gotujemy. Możemy dodać kostkę bulionu warzywnego.

Wyjmujemy nasze filety z lodówki, wkładamy na moją ulubioną dużą patelnię Ingenio ze zdejmowaną rączką, wlewamy wywar z warzywami, przykrywamy i dusimy, aż ryba będzie biała i miękka. Można oczywiście dodać pół szklanki białego wina do duszenia.

Nazwa być może pochodzi od sosu, którym polewamy do podania rybę. 3 jajka siekamy drobno, doprawiamy i mieszamy z roztopioną ćwiartką masła i polewamy tym specyfikiem naszą rybę.


No comments have been added to this post yet.

Dodaj komentarz




Information for comment users
Line and paragraph breaks are implemented automatically. Your e-mail address is never displayed. Please consider what you're posting.

Use the buttons below to customise your comment.


RSS feed for comments on this post | Adres TrackBack