składniki:
- opakowanie alg prasowanych nori,
- ryż - specjalny lepiący się do sushi,
- ocet ryżowy,
- sos sojowy,
- anchoise,
- łosoś wędzony,
- ogórki korniszony miniaturki,
- cukier,
- wasabi,
- marynowany imbir
Najwięcej zabawy jest z ryżem. Odwykliśmy od gotowania ryżu nie w torebkach i teraz się to mści. Tak więc, ryż płuczemy. Następnie zalewamy wodą w proporcji 1:1.2, odstawiamy na 30 minut. Po upływie tego czasu, ryż wkładamy do płaskiego rondla i doprowadzamy do zagotowania, zmniejszamy ogień i gotujemy jeszcze przez 1o minut, cały czas pod przykryciem. Zdejmujemy ryż z ognia i odstawiamy pod przykryciem na 10-15 minut. W tym czasie robimy sos do ryżu: 6 łyżek octu ryżowego, jedna sosu sojowego, 4 łyżki cukru.
Sos dodajemy do ryżu i mieszamy. Układamy ryż na nori, w ilości około 1/3 kwadratu nori, cienko, w środek dodajemy co kto lubi: ogórki pocięte na paseczki, imbir marynowany, wasabi - uwaga nie przesadźcie, bo ostre, filety z anchoise, łosoś i zawijamy. Są specjalne maty do zawijania, ja preferuję łapki własne. Kroimy rulony na około 6-8 kawałków. Podawać położone ryżem do góry, nie tak jak ja ostanio - bokiem. Zakupić pałeczki. Podawać z olejem sojowym w małej miseczce do maczania, dla każdego i marynowanym imbirem. Ładnie wygląda podane sushi na desce. Całą masę produktów do sushi produkuje firma TaoTao, ale nie kupujcie całęgo pakietu do sushi, bo na sztuki wychodzi taniej. Można do sushi do środka dodać kawior.