tak wiele różnych smaków jest w kuchni Bratanków, że wymyśliliśmy podczas jednego ze śniadań w Siofoku, że wymieszamy wszystko co mamy w lodówce.
- 5 jajek,
- 2 pomidory,
-
5 paryk, każda inna, nawet trudno je opisywać, bo nie widziałem u nas w sklepach, czy na bazarach takich paryk. Czasami te niewinnie wygladajace były bardzo pikante, a te które kojarzą się nam z ogniem piekielnym, łagodne,
-
mieliśmy pyszne dojrzewajace węgierskie kiełbasy, nawet wrzuciliśmy salmi,
-
cebula, rónież kilka rodzajów,
- papryka w proszku, pieprz, sól, masło i pyszny węgierski chleb - oczywiście musimy zadowolić się tym co mamy.
Sposób przyrządzenia, jak przy zwykłej jajecznicy, nie ma co sie rozpisywać, ale mnogość papryki, pomidory i rózne cebule oraz nietypowe wędliny dają niepowtrzalne przeżycie kulinarne. Często niedoceniamy potraw, które są zbyt proste w wykonaniu.