Jesień to piękna pora, na straganach warzywniaków pojawia się mnóstwo ciekawych warzyw, których w innych porach roku nie dostrzegamy. Jednym z takich warzyw jest cukinia. Dziś pora na cukinię faszerowaną. Smakuje wyśmienicie, wygląda rewelacyjnie.
- Cukinia -3 szt.,
- pieczarki, paryka,
- kukurydza konserwowa i fasola czerwona,
- cebula,
- peperoni,
- pół piersi z kurczaka,
- pietruszka,
- odrobina tartego żółtego sera,
- pieprz, paryka, sól, majeranek, czosnek.
Cukinię przekrajamy na pół i wydrążamy delikatnie, żeby nie uszkodzić obudowy. Lekko solimy i pieprzymy, odkładamy na bok. Pierś kurczaka po umyciu kroimy na małe kawałki, posypujemy solą, pieprzem wrzucamy na rozgrzaną patelnię obsmażamy i dusimy pod przykryciem po dolaniu odrobiny wody. Peperoni kroimy na plasterki, cebulę w piórka, parykę w paski, czosnek wyciskamy, odcedzamy kukurydzę i fasolę. Na drugiej patelni obsmażamy pieczarki.
Gdy kurczak jest już miękki, dodajemy wszystkie pozostałe składniki /oprócz cukini, która czeka spokojnie na nadzienie/. Gdy odrobinę wszystko ostygnie, wkładamy farsz do cukini i wkładamy wszystko do piekarnika rogrzanego do 180 stopni na 10 minut. Po 10 minutach wyjmujemy i posypujemy serem, wkładamy ponownie do piekarnika, tak aby ser się rozpuścił. Gdy mamy wątliwości co do tego czy cukinia nie jest zbyt łykowata, można ją przed poddaniem procesowi faszerowania na 5-10 minut włożyć do piekarnika. Zawsze, gdy do faszerowania używam patisonów, najpierw je do “prawiemiękkości” obrabiam wstępnie w piekarniku.
Fortunately, it’s still funny.
napewno
kikut
kikut is beaytuful gerl