Archives

Archive for styczeń, 2007

SANDACZ PO LITEWSKU

Sandacz to największa ryba jaką w zyciu udało mi się złapać. Ten wyciągnięty na brzeg przeze mnie, dawno temu miał prawie 4 kg. Pamiętam, że popsuł mi się podczas wyciągania ryby kołowrotek i pobiegłem z wędką w głąb łąki przy Pilicy. Wyciągnąłem rybę na brzeg, z tym, że prawie mi uciekła do wody, jak ja [...]

łOSOś PIECZONY W SZAFRANIE

Jedno z bardzo atrakcyjnych dań, pięknie wygląda na talerzu i szybko się robi.   filet z łososia, trzeba poprzeglądać rybki w sklepie, żeby kupić ładnie różowy okaz, uwaga: nawet filety w sprzedaży trafiają się z niejadalną skórą, proszę zwrócić uwagę przy przygotowywaniu, jedna cebula, jedna cytryna, masło pół kostki, sól, pieprz, szafran, pietruszka. przygotowanie jest [...]

WęGORZ SMAżONY

Ryby to przede wszystkim smażenie. Nie jestem oryginalny, ale w ten sposób przede wszystkim lubię je jeść, bo o przyrządzaniu raczej trudno coś skomplikowanego powiedzieć. Węgorz przyjechał ze mną z Makro, ryba około 1,5 kg to nie jest zbyt wiele do zjedzenia dla 3 osób. Problem był jeszcze jeden, to była cała ryba! Węgorz ma [...]

Chińczyk bar Okopowa

Tak wygląda główna potrawa w barze legendarnym Chińczyk: nazywa się “łączona pojedyncza”.

ZIEMNIAKI FASZEROWANE

Nie lubię ziemniaków, właściwie jemy w domu ryż, makarony, kasze, no ewentualnie niektórzy frytki, kopytka, kluski wszelakie. ale ziemniaków w formie dziewiczej, raczej nie. Jednak ziemniak faszerowany, to inna para kaloszy. Są pyszne, nawet dla takich pyrzastych malkontentów jak ja. duże zie mniaki, DUżE. Ja dziś szukałem w 3 miastach dużych i w końcu kupione [...]

JAJECZNICA Z KUREK

Nie chodzi wcale o kurki w sensie kurczaki, chodzi o grzyby kurki. Historia tego przepisu sięga Marka Niedźwieckiego i jego Listy. Kiedyś na Liście Niedźwiedź opowiedział, że zajadał się taką właśnie jajecznicą, a że akurat był wysyp kurek w naszym lesie, spróbowaliśmy zrobić coś z grzybów, które niewielu potrawom dodają cokolwiek oprócz dekoracji. kurki, dużo [...]

Sałatka z rucoli

To przepis kradziony od żony mojego przyjaciela Grzegorza, poddałem go pewnym modyfikacjom, z tym, że mój jest bardziej siermiężny niż oryginał. Rucolę jadłem z kanapkami, jadłem w Rzymie pyszną pizzę z zieloną rucolą, ale ta sałtka rzuciła mnie na kolana. rucola – jedno opakowanie, czosnek – pół główki, ale optuję przy całej, no prawie, oliwa, [...]

Sałatka ziemniaczana, czyli burgonyasakata

Jakoś jeżdżąc po Hungarii nie udało mi się jej spotkać, mój przepis jest zaobserwowany u znajomych i troszę w innej wersji niż oryginał. Zacznijmy od autentycznego: ziemniaki, cebula, ocet winny, oliwa, sól i pieprz, fasola czerwona. Ziemniaki gotujemy w opakowaniu, czyli w mundurkach, ja powiem szczerze wolę bez, łatwiej się potem do nich zabrać. Po [...]

KREWETKI Z PIETRUSZKą

Być moze brzmi nieprzekownywująco, ale jak mój przyjaciel mi powiedział o tym sposobie zrobienia krewetek nie dawałem mu waiary. Ale facet ma w kuchni wszystko poukładane więc spróbowałem i polubiłem. Duże krewetki, najlepiej Black Tiger, jedno opakowanie to jest tak akurat na dwie osoby, rozmrażamy je, 3/4 kostki masła, powinno być masło irlandzkie, ja kupuję [...]

GRUSZKóWKA

( Nalewki )

Kolejne wspomnienie jesieni. 1 kg soczystych gruszek, 0,5 wódki, 0,5 spirytusu, 4 goździki, pół laski cynamonu, 0,5 kg cukru. Gruszki obieramy, wyjmujemy gniazda nasienne i wrzucamy do słoja. Zalewamy wódką i spirytusem, wrzucamy goździki, cynamon i cukier. Czas pierwszej fazy leżakowania, około 1 miesiąca. Fachowcy mówią, że nalewka jest dobra, jak owoce tracą kolor. Filtrujemy [...]